Dizajn trafił pod strzechy! Wreszcie!
redakcja
Dokładnie to nie wiemy o co chodzi, ale producent napoju "Tiger" ogłosił, że nowe opakowanie zaprojektowali projektanci z biura projektowego Porsche Design Studio.

Doczekaliśmy się dnia, w którym dizajn stał się wartością, także marketingową. Doczekaliśmy się dnia, kiedy w naszym kraju dizajnem można reklamować nie tylko niszowe produkty dla bogatych, ale także coś tak powszechnego jak napój gazowany.
Wydaje się to być prostą konsekwencją coraz większej popularności naszej profesji. Ciekawe czy to poprawi ogólną sytuację projektowania w naszym kraju, czy będziemy tylko kolejną maskotką i przydatnym gadżetem. Zobaczymy!





e-mail | www
Przydałoby się jeszcze, aby klienci bardziej zaufali projektantom niżeli swojej, często kiczowej, intuicji i przekonaniom. Sytuacja się poprawia, to fakt, ale długa droga przed nami no i po polsku, bez autostrady, czyli powoooli. Przydatny gadżet to dobre określenie nadchodzącego stanu i bardzo niepocieszające, ale kolejne lata odsłonią rzeczywistość. Kto wie. Może polska dojrzeje do dizajnu i jego znaczenia estetycznego.
Refleksja: Powinni zabronić wprowadzania do seryjnej produkcji czegoś co jest poprostu brzydkie.
e-mail | www
Może brzmi dobrze. Porsche zaprojektował opakowanie dla popularnego napoju. Niestety jest to TYLKO chwyt marketingowy. I nie jest tu dumą to, że opakowanie zostało dobrze zaprojektowane przez studio projektowe. Chodzi tylko o to żeby mówić: "nasze opakowanie zaprojektowało PORSCHE". Widziałem je na żywo i wygląda tragicznie. Srebrny plastik, standardowa nakrętka i "krata" nawiązująca do stylistyki samochodów ale wykonana w plastiku wygląda strasznie. i ta sama co wcześniej etykieta z kiepskiej folii. NA wizualizacji - reklamach wygląda "jakoś" bo również nie powala, ale w rzeczywistości bardzo marnie. Biedne porsche, że w ten sposób musi sobie dorabiać.. (nie mam na myśli tego że robi butelki, bo to żadna ujma jeśli zaprojektowali by ją porządnie, lecz to że robi bardzo marną butelkę, podpisując ją swoją marką dla pieniędzy)
e-mail | www
Brzmi prowincjonalnie i wygląda prowincjonalnie.
Nie ma nic gorszego niż plastik udający metal, albo też plartik udający plastik udający metal.
e-mail | www
malo jest inowacyjnego wzornictwa z "prosiaka"...studenci juz robia lepsze nie majac takiego zaplecza
e-mail | www
Skandal! To ja już wolę pić wodę z kranu, bo jest ładniejszy od tej butelki i nie śmierdzi tanim plastikiem :) A "profesjonalisci" z PDS to chyba za duzo tauryny przyjęli i cos im się poprzestawiało w baniakach.
A klient im ma mniejsze pojecie i wyczucie tym ma wiekszy wpływ na to że ostateczne projekt zawsze jast jaki jest i że na odległośc smierdzi tanim plastikiem. Profeslonalista pozwala działać profesjonalistom!
Taki klient zawsze mysli , że wie lepiej bo On to się zna i wybiera najgorszy chłam lub nawet wymaga aby zmieniac projekty na " ćos tam, coś tam". A biuro skoro wypuszcza taki produkt, to chyba ma kłopoty z kasą. Może długopisy nie idą tak dobrze ???
Tak wię pod strzechy trafiła marka biura, które pokazał się chyba z najgorszej strony. Zastanawiam się co nowego wykombinuje biuro projektowe ruinujące swoją markę, którą buduje sie przez dekady,a szmaci się takimi zleceniami.
e-mail | www
Widziałem już kilka innych produktów projektowanych przez porsche i nie byłem nimi zachwycony. Tym bardziej nie dziwi mnie kiepski design tej oto butelki. Inna sprawa, że często świetny projekt jest psuty na etapie wdrażania do produkcji - źle opracowana matryca wtryskowa, kiepskiej jakości tworzywo itp...ale w przypadku tej butelki hmm...to chyba sam projekt nie ma polotu.
e-mail | www
dlugo wyczekiwane wielkie G. Zachwyca mnie brak nadzoru autorskiego, "noszac" brzemie Ferdynanda, nie wyobrazam sobie sytuacji w ktorej moje dziecko staje sie kaleka bo komus braklo jaj. Co na to wszystko PORSCHE DESIGN ????
wogole.... ale jak ?
e-mail | www
Halo! Wczoraj zobaczyłem to cudo u mnie w sklepie na rogu! :)
To co trafiło pod strzechy nie jest, niestety, kawałem dobrego dizajnu, ale po prostu kawałem. Wygłupem jakimś. No bo przecież Niemcy nie mogli tego zaprojektować! :)
No ale marketingowy szum się zrobił. Nawet "rz" o tym piszą! :)
e-mail | www
to naprawde fatalna sytuacja. Konkurencyjny energy drink OZONE kupowałem często tylko dlatego że mimo iż droższy troszkę od tigera i innych, miał ładną minimalistyczną puszkę. poprostu aluminium i na tym dobrym fontem napisy i pomarańczowe logo. Wystarczyło by tak mało by był na rynku kolejny produkt co wygląda dobrze. oj szkoda.
e-mail | www
1. Niezależnie od jakości projektu dobrze, że masowy konsument coraz częściej słyszy nie tylko o dizajnie ale też, że ten dizajn ma konkretnych autorów. Moim zdanie to jest coś dobrego dla rozwoju tej profesji w naszym kraju.
2. Tiger jest napojem z niższej pólki i spodziewam się, że PDS musiało nawet spełnić w projekcie taki warunek, że butelka będzie repozycjonować markę w górę, ale nigdy powyżej międzynarodowej konkurencji. Jeśli mieli takie wymogi to automatycznie szlachetność formy i minimalizm odpadły.
3. Projekt rzeczywiście jest marny i szkoda, bo całą akcję marketingową uważam za całkiem trafną i mogącą rykoszetem wesprzeć świadomość dizajnu wśród mas. A z drugiej strony - popatrzcie na butelki konkurencji (ale nie te droższe - takie same ceny lub minimalnie niższe, bo tu odbywa się walka każdej marki) - czy nowy Tiger się nie wybija wśród nich? Jak tylko będę mógł to polecę do sklepu sprawdzić :)
e-mail | www
jeśli takie rzeczy będą teraz kojarzone z designem, to przed nami jeszcze długa droga...
e-mail | www
† dizajn umiera, jak widac
e-mail | www
Butelka jest fatalna. Ponad to żle się trzyma. Zły pomysł miało "porshe".
e-mail | www
slyszalem ze butelka jest do d...y .nie miesci sie na polkach sklepowych wiec troche ten design jest przereklamowany:)opinia z pierwszej reki ;:)
e-mail | www
Temat już mocno zakurzony, ale usłyszałem pewną ciekawostkę.
Nie sprawdziłem tej informacji, ale podobno zlecenie dla Tigera było jednym z pierwszych, które było realizowane przez Porsche Design po kupieniu tej firmy przez Chińczyków (!!!).
Jeśli to prawda to pewnie nowy właściciel jest nastawiony na maksymalizację zysków i wcale nie będzie się bardzo starał żeby zachować jakąkolwiek spójność z „niemieckim” designem.
Dodaj komentarz...